Witam Cię serdecznie:) Bardzo się cieszę, że do mnie zaglądasz. Mam nadzieję, że któryś z moich przepisów przypadnie Ci do gustu i na długo zagości w Twoim menu:)
niedziela, 19 lutego 2012
wtorek, 14 lutego 2012
Mus "Adwokat"
Tym razem serwuję deser adwokatowy:) Nie wiem jak Wy, ale ja
uwielbiam "jeść" adwokata z łyżeczki hehe... Deser pyszny i
rozgrzewający, zyskuje na smaku następnego dnia. I muszę Wam napisać, że
idzie trochę w głowe:).
Przepis znalazłam tutaj.
Składniki na 8 małych porcji o pojemności 60 ml:
Listki żelatyny zamoczyć na 5 minut w chłodnej wodzie. Żelatynę w proszku zalać malutką ilością letniej wody (tak, żeby była mokra i żeby napęczniała), odstawić na 5 minut. Sok pomarańczowy wlać do aluminiowego garnuszka, dodać wymoczone listki żelatyny (bez wody, w której się moczyły) i podgrzewać, aż żelatyna się rozpuści. Uważać, aby się nie zagotowało. Jeżeli chodzi o żelatynę w proszku, to do namoczonej dodałam sok pomarańczowy i wszystko podgrzałam do czasu rozpuszczenia się żelatyny. Sok pomarańczowy dodać do likieru i dokładnie wymieszać.
Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem i cukrem waniliowym na sztywno, dodać adwokat z sokiem pomarańczowym i delikatnie wymieszać. Mus przełożyć do malutkich szklaneczek o pojemności około 100-150 ml i włożyć do lodówki na kilka godzin, aby deser się schłodził.
Przed podaniem ozdobić bitą śmietaną.
Uwagi:
- Należy pamiętać, by Adwokat był o temperaturze pokojowej;
- Mus podajmy w malutkich porcjach, ponieważ dużo za jednym razem nie da się zjeść (ja podawałam porcję o pojemności około 120 ml i były według mnie za duże). Autor sugeruje porcje o pojemności 60 ml.
- Deser następnego dnia jest zdecydowanie lepszy.
Przepis znalazłam tutaj.
Składniki na 8 małych porcji o pojemności 60 ml:
- 150 ml likieru "Adwokat";
- 200 ml śmietany 36%;
- 40 g cukru pudru;
- 50 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy;
- 2 listki żelatyny lub 2 łyżeczki;
- 10 g cukru waniliowego;
- bita śmietana;
Listki żelatyny zamoczyć na 5 minut w chłodnej wodzie. Żelatynę w proszku zalać malutką ilością letniej wody (tak, żeby była mokra i żeby napęczniała), odstawić na 5 minut. Sok pomarańczowy wlać do aluminiowego garnuszka, dodać wymoczone listki żelatyny (bez wody, w której się moczyły) i podgrzewać, aż żelatyna się rozpuści. Uważać, aby się nie zagotowało. Jeżeli chodzi o żelatynę w proszku, to do namoczonej dodałam sok pomarańczowy i wszystko podgrzałam do czasu rozpuszczenia się żelatyny. Sok pomarańczowy dodać do likieru i dokładnie wymieszać.
Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem i cukrem waniliowym na sztywno, dodać adwokat z sokiem pomarańczowym i delikatnie wymieszać. Mus przełożyć do malutkich szklaneczek o pojemności około 100-150 ml i włożyć do lodówki na kilka godzin, aby deser się schłodził.
Przed podaniem ozdobić bitą śmietaną.
Uwagi:
- Należy pamiętać, by Adwokat był o temperaturze pokojowej;
- Mus podajmy w malutkich porcjach, ponieważ dużo za jednym razem nie da się zjeść (ja podawałam porcję o pojemności około 120 ml i były według mnie za duże). Autor sugeruje porcje o pojemności 60 ml.
- Deser następnego dnia jest zdecydowanie lepszy.
poniedziałek, 19 września 2011
Ciasto toffi (bez pieczenia)
Składniki:
- 1,5 paczki krakersów (np. Lajkonik);
- 3 paczki herbatników (typu Petitki);
- 1 litr mleka;
- 0,5 szklanki cukru kryształu;
- 4 żółtka;
- 200 g masła;
- 1 szklanka mąki krupczatki (ja użyłam mąki pszennej);
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej;
- 1 puszka mleka słodzonego skondensowanego lub 1 puszka gotowego kremu toffi (użyłam gotowej masy krówkowej);
- 1 litr śmietany kremówki 30%;
- 2 łyżeczki żelatyny (niekoniecznie, ale jeśli użyjemy to ciasto będzie lepiej się kroiło);
- 1 cukier waniliowy;
- 2 łyżki cukru pudru;
- 50 g gorzkiej czekolady;
Wykonanie:
Korzystamy z gotowej puszki z kremem toffi. Jeśli nie mamy, to kupujemy mleko skondensowane słodzone w puszce i gotujemy pod przykryciem (puszka powinna być cały czas zanurzona w wodzie) około 2 godziny. Najlepiej zrobić to dzień wcześniej, by mleko w puszce dokładnie wystygło (nie otwieramy puszki, kiedy mleko jest gorące).Krem budyniowy: 3 szklanki mleka, 0,5 szklanki cukru kryształu i masło zagotować. Do gotującej się masy dodać dokładnie wymieszane mikserem - 1 szklankę mleka, 1 szklankę mąki krupczatki (lub pszennej), 2 łyżki mąki ziemniaczanej i 4 żółtka. Mieszając gotować wszystko na małym ogniu przez chwilę, aż powstanie masa budyniowa. Lekko przestudzić.
Masa toffi: 0,5 litra śmietany 30% ubić na sztywno. Stopniowo dodawać zimną masę toffi z puszki cały czas ubijając. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, lekko przestudzić. Żelatynę dodać do masy toffi cały czas przy tym miksując.
Bita śmietana: 0,5 litra śmietany 30% ubić na sztywno razem z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, lekko przestudzić, dodać do masy śmietanowej cały czas przy tym miksując.
Na blaszce 20x35 cm ułożyć warstwę herbatników. Na nie wyłożyć masę budyniową. Następnie na masie budyniowej ułożyć krakersy, na które trzeba wyłożyć masę toffi (masa ta może być wylana dopiero po całkowitym wystygnięciu masy budyniowej). Masę toffi przykrywamy warstwą krakersów, na które wykładamy masę z bitej śmietany. Wkładamy do lodówki na 24h. Przed podaniem ciasto należy posypać tartą gorzką czekoladą.
Warstwy ciasta:
- herbatniki;
- masa budyniowa;
- krakersy;
- masa toffi;
- krakersy;
- masa z bitej śmietany;
- starta czekolada;
Uwaga: Ciasto należy przygotować przynajmniej 24 godziny przed podaniem. Dopiero wtedy uzyskuje odpowiednią konsystencję, krakersy miękną, masy sztywnieją, a całość można łatwo pokroić.
piątek, 9 września 2011
poniedziałek, 5 września 2011
Ciasto cytrynowo-jogurtowe z malinami
Ciasto szybkie, proste i smaczne... I jeszcze te maliny... poezja, mówię Wam:) Przepis znalazłam w "Małej Cukierence". I jeszcze nie raz do niego wrócę...
Składniki:
Masło roztopić i przestudzić. Jogurt wymieszać z sokiem cytrynowym. Mąkę, cukier puder, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, sodę i sól wymieszać w jednym naczyniu. W drugim naczyniu wymieszać jogurt z sokiem cytrynowym, jajka, masło, skórkę z cytryny i aromat śmietankowy. Do suchych składników dodać maliny i delikatnie je wymieszać. Następnie do składników z malinami dodać "mokre" składniki i krótko, delikatnie wszystko razem wymieszać łyżką.
Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką formy keksowej o wymiarach 25cmx12cm. Piec w temperaturze 160st.C na funkcji termoobieg przez 60 minut. Jeśli ciasto zacznie się przypiekać to po 40 minutach pieczenia można przykryć je folią aluminiową. Upieczone ciasto wystudzić. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.
Składniki:
- 290g mąki pszennej;
- 140g cukru pudru;
- 1 cukier waniliowy;
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia;
- 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej;
- szczypta soli;
- 240g jogurtu naturalnego;
- 2 łyżki soku z cytryny;
- 2 duże jajka lekko ubite widelcem;
- 4 łyżki masła;
- skórka starta z 1 cytryny;
- 200g malin;
- 1/2 łyżeczki aromatu śmietankowego;
Masło roztopić i przestudzić. Jogurt wymieszać z sokiem cytrynowym. Mąkę, cukier puder, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, sodę i sól wymieszać w jednym naczyniu. W drugim naczyniu wymieszać jogurt z sokiem cytrynowym, jajka, masło, skórkę z cytryny i aromat śmietankowy. Do suchych składników dodać maliny i delikatnie je wymieszać. Następnie do składników z malinami dodać "mokre" składniki i krótko, delikatnie wszystko razem wymieszać łyżką.
Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką formy keksowej o wymiarach 25cmx12cm. Piec w temperaturze 160st.C na funkcji termoobieg przez 60 minut. Jeśli ciasto zacznie się przypiekać to po 40 minutach pieczenia można przykryć je folią aluminiową. Upieczone ciasto wystudzić. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.
wtorek, 5 kwietnia 2011
sobota, 19 lutego 2011
piątek, 11 lutego 2011
Ciasto bawarskie ze śliwkami
Smakowite, a jakże!:)
Drożdże rozrobić z mlekiem i łyżką cukru i odstawić na 15 minut, by rozczyn zaczął pracować.
Połowę mąki, sól, jajko i 75 g cukru wymieszać z roztopionym i przestudzonym masłem. Wyrobić ciasto dodając stopniowo pozostałą mąkę. Dobrze wyrobione ciasto drożdżowe powinno mieć na swojej powierzchni pęcherzyki powietrza i winno odchodzić od ręki. Jeśli ciasto będzie zbyt rzadkie można dosypać troszkę mąki. Wyrobione ciasto należy odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto przykrywamy lnianą ściereczką.
W tym czasie należy umyć i wypestkować śliwki.
Wyrośnięte ciasto należy jeszcze raz zagnieść, by je odpowietrzyć, a następnie wyłożyć nim formę (moja 20x30 cm) wyłożoną papierem pergaminowym. Ciasta nie wałkowałam tak jak podaje oryginalny przepis, tylko rozciągałam je na blaszce dłońmi. Ciasta drożdżowego nie powinno się wałkować, bo niszczymy pęcherzyki powietrza. Na ciasto wykładamy śliwki, które posypujemy posiekanymi migdałami. I znów przepis podaje, żeby ciasto piec w 200oC, ale ja piekłam w 180oC przez 35 minut. Najpierw podpiekłam delikatnie dolną grzałką przez około 15 minut a potem piekłam już góra-dół.
Gorące ciasto należy posypać pozostałym cukrem wymieszanym z cynamonem.
Składniki:
- 20 g świeżych drożdży;
- 200 ml letniego mleka;
- 400 g mąki pszennej;
- szczypta soli;
- 1 jajko;
- 100 g cukru + 1 łyżka;
- 75 g roztopionego masła;
- 1,25 kg śliwek węgierek;
- 50 g posiekanych migdałów;
- 1/2 łyżeczki cynamonu;
Drożdże rozrobić z mlekiem i łyżką cukru i odstawić na 15 minut, by rozczyn zaczął pracować.
Połowę mąki, sól, jajko i 75 g cukru wymieszać z roztopionym i przestudzonym masłem. Wyrobić ciasto dodając stopniowo pozostałą mąkę. Dobrze wyrobione ciasto drożdżowe powinno mieć na swojej powierzchni pęcherzyki powietrza i winno odchodzić od ręki. Jeśli ciasto będzie zbyt rzadkie można dosypać troszkę mąki. Wyrobione ciasto należy odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto przykrywamy lnianą ściereczką.
W tym czasie należy umyć i wypestkować śliwki.
Wyrośnięte ciasto należy jeszcze raz zagnieść, by je odpowietrzyć, a następnie wyłożyć nim formę (moja 20x30 cm) wyłożoną papierem pergaminowym. Ciasta nie wałkowałam tak jak podaje oryginalny przepis, tylko rozciągałam je na blaszce dłońmi. Ciasta drożdżowego nie powinno się wałkować, bo niszczymy pęcherzyki powietrza. Na ciasto wykładamy śliwki, które posypujemy posiekanymi migdałami. I znów przepis podaje, żeby ciasto piec w 200oC, ale ja piekłam w 180oC przez 35 minut. Najpierw podpiekłam delikatnie dolną grzałką przez około 15 minut a potem piekłam już góra-dół.
Gorące ciasto należy posypać pozostałym cukrem wymieszanym z cynamonem.
Ciasto DZIEŃ I NOC
Smakowity serniczek na zimno, oj smakowity...:) Przepis od Dagmary.
Składniki blatu czekoladowego:
- 5 jajek;
- 200g cukru;
- 100g mąki pszennej;
- 100g gorzkiej czekolady;
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia;
- 4 łyżki mleka;
- 5 jajek;
- 2 łyżki cukru;
- 600g twarogu półtłustego dwukrotnie zmielonego;
- 300g białej czekolady;
- 6 łyżeczek żelatyny + ¹⁄³ szklanki zimnej wody + ok. ¹⁄³ szklanki wrzątku;
- 300ml śmietany kremówki;
- 500g owoców (maliny, brzoskwinie) - u mnie mrożone maliny;
- 2 op. galaretki o wybranym smaku - u mnie malinowe;
Czekoladę rozpuszczamy w
gorącej kąpieli z dodatkiem 4 łyżek mleka. Białka ubijamy z cukrem na
sztywną pianę. Żółtka mieszamy z przestudzoną czekoladą i
delikatnie łączymy z ubitymi białkami. Dodajemy porcjami mąkę
wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ciasto wykładamy na przygotowaną
formę o wym 28x40cm wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 180°C ok. 30 minut.
Wykonanie kremu serowo-czekoladowego:
Czekoladę rozpuszczamy w
kąpieli wodnej. Żelatynę zalewamy zimną wodą, a gdy napęcznieje
rozpuszczamy w jak najmniejszej ilości wrzątku. Jajka
(uprzednio umyte i sparzone wrzącą wodą) ubijamy z cukrem na parze.
Ubijając dodajemy porcjami rozpuszczoną czekoladę i żelatynę. Tak
przygotowaną masę dajemy porcjami do zmielonego sera stale miksując.
Śmietanę ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy ją z masą
czekoladowo-serową. Krem równomiernie rozprowadzamy na
blacie czekoladowym i schładzamy w chłodziarce do stężenia.
Wykonanie warstwy owocowej:
Galaretki rozpuszczamy wg.
przepisu na opakowaniu. Owoce układamy na warstwie serowej. W przypadku
brzoskwiń dokładnie odsączone z syropu kroimy na cienkie
półplasterki i układamy jak dachówkę. W przypadku malin
układamy na masie serowej wypłukane lub mrożone malinki. Zalewamy
tężejącą już galaretką i ponownie umieszczamy w chłodziarce. Ciasto
jest dobre do spożycia na następny dzień, a jeszcze smaczniejsze w
kolejnym dniu.
Dagmara zapewnia, a ja potwierdzam, że najsmaczniejsze jest wtedy, gdy się już kończy:)
poniedziałek, 31 stycznia 2011
Strucla makowa
Przepis z książki "Tradycyjna kuchnia polska" wyd. Prószyński i S-ka z 2002 r.
Strucla bardzo smaczna, szczególnie makowe nadzienie... palce lizać. Wydaje mi się, że nadzienia to w sumie wychodzi na 3 strucle, a nie na dwie jak podają w książce.
Ciasto:
- 70 dkg mąki pszennej;
- 15 dkg cukru pudru;
- 15 dkg masła;
- 3 jaja;
- 8 dkg drożdży;
- kilka łyżek mleka;
- szczypta soli;
Masa makowa:
- 50 dkg maku;
- 1 litr mleka;
- 15 dkg masła;
- 4 jaja;
- 1 szklanka cukru;
- 3/4 szklanki miodu;
- laska wanilii lub 1 cukier waniliowy;
- 10 dkg posiekanych orzechów lub migdałów;
- 15 dkg rodzynek;
- 1 czubata łyżka usmażonej skórki pomarańczowej;
- 1 kieliszek rumu lub koniaku;
Wykonanie:
Drożdże zalać ciepłym mlekiem, wymieszać z łyżką cukru i łyżką mąki, odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 20 minut. Następnie rozczyn wlać do przesianej mąki, dodać miękkie masło, jaja utarte z cukrem i szczyptą soli. Zagnieść ciasto, odstawić w ciepłe miejsce, by wyrosło.
Wypłukany mak zalać wrzącym mlekiem, postawić na płytce na małym ogniu i podgrzewać przez pół godziny. Następnie mak osączyć i zemleć 3 razy. W rondlu rozpuścić masło, dodać miód, drobno utłuczoną laskę wanilii, posiekane migdały lub orzechy, rodzynki i skórkę pomarańczową. Masę wymieszać z żółtkami utartymi z cukrem, pianą ubitą z białek oraz alkoholem.
Wyrośnięte ciasto rozwałkować na dwa prostokątne placki grubości 1,5 cm. Rozsmarować na nich masę makową, zwinąć każdy wzdłuż dłuższego boku.
Ułożyć strucle w formach keksowych (tych dłuższych, nie w tych króciutkich) natłuszczonych i posypanych bułką tartą i odstawić do wyrośnięcia. Piec 60 minut w temp. 200st.C. Gotowe ciasto polukrować.
Ciasto można przed upieczeniem posmarować rozmąconym jajkiem, wówczas w trakcie pieczenia nabierze ono ładnego złotego koloru.
Na keksówkę (te dłuższą) dajemy około 30 dkg surowego ciasta drożdżowego.
środa, 26 stycznia 2011
Zuzia
Uwielbiam to ciasto:)
Ciasto miodowe:
Biszkopt:
Masa:
Ciasto przełożyć gorącą masą.
Przełożenie:
Ciasto miodowe:
- 30 dkg mąki pszennej;
- 15 dkg margaryny;
- 8 dkg cukru pudru;
- 1 łyżka sody oczyszczonej;
- 1 jajko;
- 2 łyżki miodu;
Biszkopt:
- 4 jajka;
- 0,5 szklanki cukru kryształu;
- 0,5 szklanki mąki pszennej;
- 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej;
- 1 płaska łyżka proszku do pieczenia;
Masa:
- 0,5 l mleka;
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej;
- 15 dkg cukru kryształu;
- 1 cukier waniliowy;
- 1 margaryna Kasia;
Ciasto przełożyć gorącą masą.
Przełożenie:
- placek miodowy;
- powidło śliwkowe;
- 1/2 masy;
- biszkopt;
- 1/2 masy;
- powidło śliwkowe;
- placek miodowy;
- polewa czekoladowa;
wtorek, 18 stycznia 2011
Sałatka od Marzenki
Smakuje jak sos tatarski. Bardzo dobra jako dodatek do wędlin i do gotowanych jaj.
Wszystkie składniki razem wymieszać.
Składniki:
- 16 oliwek zielonych pokrojonych w plasterki;
- 20 kaparów w zalewie charry;
- 1 słoik papryki konserwowej pokrojonej w kostkę (słoik wielkości 0,75 l);
- 5 ogórków konserwowych pokrojonych w kostkę;
- 1 duży ząbek czosnku;
- 1,5 łyżki cukru;
- szczypta soli;
- szczypta pieprzu;
- 330 ml majonezu;
Wszystkie składniki razem wymieszać.
poniedziałek, 10 stycznia 2011
niedziela, 9 stycznia 2011
Mini ptysie
Rozpływają się w ustach. Polecam:)
Składniki na ciasto ptysiowe:
- 80 ml wody;
- 100 ml mleka;
- szczypta soli;
- 1 łyżeczka cukru;
- 75 g masła;
- 100 g mąki pszennej;
- 3 jaja;
Wykonanie:
Do rondelka wlać wodę, mleko z solą, cukrem i masłem. Doprowadzić do wrzenia. Dodać mąkę i mieszać na wolnym ogniu 2-3 minuty, aż płyny odparują, a ciasto będzie jednolite i będzie odchodzić od ścianek naczynia i łyżki. Masę przełożyć do miski, lekko przestudzić i dodawać po jednym jajku, cały czas przy tym ucierając. Od czasu do czasu ciasto unosimy do góry łyżką, aby wprowadzić powietrze. Ciasto jest gotowe, gdy opada ze szpatulki jak wstążka. Gotowe ciasto włożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać ptysie wielkości mniej więcej piłeczki ping-pongowej na blachę wyłożoną papierem pergaminowym. Przed pieczeniem ptysie należy posmarować żółtkiem rozkłóconym z odrobiną mleka.
Mini ptysie pieczemy w 200oC przez 10-15 minut.
Składniki na nadzienie:
- 250 ml śmietany 30%;
- 90 ml ajerkoniaku;
- 1 śmietana w proszku;
- 1 łyżka cukru;
- 2 płaskie łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w bardzo małej ilości gorącej wody;
Wykonanie:
Śmietanę z cukrem i śmietaną w proszku ubić na sztywną masę, dodać ajerkoniak cały czas przy tym miksując masę. Na końcu dodać żelatynę, wymieszać.
Zimne ptysie nadziewać kremem ajerkoniakowym za pomocą szprycy. Ptysie nadziewany przekłuwając je od spodu.
Uwagi:
Do ciasta dodałam więcej mąki (tak około 50g), gdyż wydawało mi się zbyt rzadkie.
niedziela, 12 grudnia 2010
Tort nugatowy
Pyszny i wbrew pozorom wcale nie jest słodki. Krem z białą czekoladą trochę się rozlewa i na przyszłość dodam na pewno trochę żelatyny do niego.
Składniki na jeden placek orzechowy:
- 4 białka;
- 4 łyżki cukru;
- 4 łyżki zmielonych orzechów laskowych;
- 4 łyżki mąki pszennej;
Wykonanie:
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodać cukier i nadal ubijać. Gdy cukier się rozpuści, dodać orzechy i mąkę i delikatnie wymieszać. Piec w tortownicy o średnicy 26 cm przez 12 minut w temperaturze 200 st. C.
Oprócz powyższego placka należy upiec jeszcze takie 3. W sumie ma być 4 placki orzechowe.
Składniki na krem waniliowy:
- 16 żółtek;
- 350g cukru pudru;
- 2 białe czekolady Milka (200g);
- 400 g masła;
- 100g drobno posiekanych orzechów laskowych;
Wykonanie:
Żółtka z cukrem utrzeć na parze. Kiedy będą już dobrze utarte dodać czekoladę i mieszać aż się ona rozpuści. Masło utrzeć i dodawać stopniowo przestudzony krem żółtkowy, cały czas ucierając. Na koniec dodać posiekane orzechy.
Składniki na krem czekoladowy:
- 350 g czekolady typu Nutella;
- 1 szklanka kwaśnej śmietany;
Wykonanie:
Czekoladę roztopić w garnku, dodać śmietanę i dobrze wymieszać. Przestudzić.
Ponadto:
- 300g wiśni;
- 300 ml śmietany 36%;
Składanie tortu:
Uwagi:
1. Zamiast orzechów laskowych można użyć orzechów włoskich.
2. Do ubitej śmietany można dodać troszkę żelatyny, będzie się lepiej trzymała.
3. Do kremu waniliowego można dać też troszkę żelatyny, bo nawet kiedy tort jest dobrze schłodzony to i tak krem przy krojeniu lekko się rozlewa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)